Eeeeeh to życie… :(

Witam wszystkich gorąco. :)

To mój blog. Jak się pewnie domyślacie dotyczy on moich relacji z Księdzem… Jest on w 100% prawdziwy. Prawdziwy tzn. wydarzenia, sytuacje, fakty są prawdziwe, które „stety albo niestety” przechodzę na własnej skórze… Postaram się w miarę możliwości uzupełniać to i pisać jak to się wszystko zaczęło i jak się układa….

Teraz, niestety po czterech latach pobytu na mojej parafii zabierają mi go :( Dzisiaj właśnie było pożegnanie itd… Nawet nie poszłam na nie… Byłam rano na Mszy i tam już mi się płakać chciało a co dopiero później :’( Z resztą ostatnio płacz jest u mnie codziennością, więęęc… :(

Piszę to bo chciałabym dostać od Was jakiegoś duchowego wsparcia… Jest mi naprawdę ciężko teraz. :( On o moim uczuciu wie i chce utrzymywać kontakt, ale ja się bardzo boję jak to będzie teraz wyglądało… A po Nim wszystkiego się można spodziewać…
Proooszę Was nie karćcie mnie za to co robię, tylko pomóżcie i wesprzyjcie.

Później napiszę troszkę więcej co i jak… :)
Pozdrawiam wszystkich ;*

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>