*Inny świat…*

Hmm… Dawno mnie tutaj nie było. Dlaczego…? To już przeszłość. Nie chcę do niej wracać. Najgorsze momenty życia. Chwile, których tak bardzo żałuję… Tak. Człowiek uczy się na błędach. Ja już nigdy tego błędu nie popełnie. Nigdy więcej jakichkolwiek bliższych relacji z księżmi! NIGDY! Nie dajcie się im manipulować dziewczyny, błagam… To zawsze jest chora relacja. :-/ Tacy księża, którzy zaczynają nawiązywać jakieś relacje z dziewczynami to nie księża. Ksiądz powinien dawać dobry przykład a nie… Mnie zniszczył. Zniszczył psychicznie. Może nie uwierzycie, może wyśmiejecie. Ale przez niego mam ogromne problemy… Żyletki, myśli samobójcze, nie ufność nikomu, ciągłe podejrzenia, strach, płacz, bezsenność, nienawiść do wszystkich ludzi, strach podczas przebywania z innymi starszymi facetami, niechęć do wszystkiego i wszystkich… psycholog. Tak, tak bardzo mnie ta cholerna relacja zniszczyła. Nie mam z nim kontaktu już prawie od roku, cieszę się z tego. Jednak chciałabym cofnąć czas i nie dopuścić do tego wszystkiego. Nie da się. Życie toczy się dalej. Zastanawiam się nawet żeby całkowicie usunąć tego bloga, aby nie wracać do tego. Zobaczę jeszcze jaka będzie moja decyzja, ponieważ chcę przestrzec inne dziewczyny. Być może to nic nie da, bo sama wiem jak wtedy jest. Mi też mówili, żebym dała sobie spokój, ale ja nie słuchałam, byłam ślepa i głucha. Na szczęście już przejrzałam i usłyszałam. Wy też się zastanówcie nad tym dobrze czy naprawdę tego chcecie. To Wasze życie, ale to co ja przeszłam to koszmar i nie chcę by ktoś jeszcze tak cierpiał.
Teraz u mnie jest dobrze. Mam cudownego chłopaka (w moim wieku oczywiście), którego bardzo bardzo kocham! Przy nim poczułam co to znaczy być szczęśliwą. Tak się cieszę, że Bóg postawił mi go na mojej drodze. Wiele razem przeszliśmy… Raniłam go swoim zachowaniem. Wiem… Ale to dlatego właśnie, że stałam się taka przez tego księdza, on tak mnie zniszczył. Prawie straciłam tego chłopaka. :’( Jednak rozmowa z psychologiem dużo dała mi do myślenia. Zmieniła patrzenie na ten świat. Ufam mojemu ukochanemu <3 To jest cały mój świat. *.* Innym ludziom, hmm niezbyt ufam. Boję się ludzi, boję się że mnie skrzywdzi ktoś znowu, ale trzeba żyć, trzeba dać radę.
Mam mojego Skarba i tylko on się dla mnie liczy teraz <3

***
Pozdrawiam.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „*Inny świat…*

  1. ~kama00 pisze:

    Ja też już przejrzałam na szczęście na oczy. Aż się denerwuję, że byłam taka głupia. ;/
    Ale mimo wszystko cieszę się, że go poznałam. Zmieniło mnie to bardzo, ale chyba wyszło na dobre. :)

    Zaczęłam pisać opowiadanie, zanim jeszcze się ogarnęłam. Teraz chcę to opowiadanie poprowadzić w odpowiednią stronę, żeby tak jak Ty, uświadomić dziewczynom, że nie warto w to brnąć. Że to nie X powinien przykuwać naszą uwagę w kościele.
    Powodzenia, trzymaj się. :*

    http://miloscdoxzakazanyowoc.blogspot.com/

  2. ~z........ pisze:

    Czy jest możliwość skontaktowania się z Tobą przez e-mail lub GG? Pozdrawiam :-)

  3. ~Kama00 pisze:

    Również chciałabym się z Tobą jakoś skontaktować. :)

  4. Zapraszam do siebie.

  5. ~Dark Light pisze:

    Może nie każdy przypadej jest taki niszczący, ale zgadzam się nie warto się w to pakować, lepiej na początku odpuścić, zeby nie cierpiec pozniej… uczymy sie na bledach, ale szkoda, ze inni na naszych sie nie ucza..
    Zapraszam rowniez do mnie:-)
    Ja sobie poczytam po weekendzie na spokojnie bloga Twojego:-) pozdrawiam

Odpowiedz na „~Kama00Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>